Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2015

Tort marchewkowo-marchewkowy :)


Zrobiony dla małego solenizanta, więc zdrowy musiał być. No i nawet mu smakował :)

Ciasto marchewkowe (przepis znaleziony na jakimś forum):


1 szklanka oleju
2 szklanki cukru
4 jaja
3 szklanki marchwi tartej na drobno
3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 łyżłeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu 


Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 40 min. w temperaturze 180 st. Wystudzić.
Przekroić na pół. Nasączyć sokiem marchewkowym albo herbatą z cytryną.

Ponieważ jest tego ciasta sporo to część piekę osobno w keksówce, potem jest do kawy :)


Masa - jak z ciasta KUBUŚ:


na 1 litrze Kubusia (marchew, brzoskwinia, jabłko) ugotować 3 śmietankowe budynie, do gorącego budyniu dodać pół kostki masła, wymieszać mikserem . Gorący budyń wylać na zimny biszkopt. 

Wierzch (też z innego przepisu):

2 łyżki miękkiego masła
1/3 szklanki cukru pudru

serek homogenizowany
opcjonalnie kilka kropel soku z cytryny


Składniki polewy wymieszać i rozsmarować na ostudzonym cieście. Wstawić do lodówki na co najmniej 1 godzinę.


wtorek, 4 sierpnia 2015

Tort miętowy

Oczywiście rocznicowy ale bardzo prosty, no aż za prosty jak na taką rocznicę ślubu ;-)



Biszkopt tym razem jasny:
6 jajek
3/4 szkl. cukru
1,5 szkl.mąki
1,5 łyżki proszku do pieczenia
1,5 łyżki octu

Białka ubić, dodać cukier. Żółtka wymieszać z proszkiem i octem, dodać do białek. Pomału dodawać mąkę. Upiec 3 okrągłe placki. Zimne nasączyć herbatą miętową lub po prostu miętą z dodatkiem 2 łyżek alkoholu.

Masa:
0,5 l śmietanki kremówki (u mnie Łowicka 36 %)
opakowanie 150 g landrynek miętowych
3 łyżeczki żelatyny

Landrynki rozpuścić w niewielkiej ilości wody. Żelatynę też rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody.
Ubić kremówkę, dodać landrynki i żelatynę. W razie potrzeby dosłodzić cukrem pudrem, ale to zależy od cukierków i upodobań kosumentów torta :)

Placki przełożyć masą i udekorować dowolnie.

środa, 6 sierpnia 2014

Spóźniony tort rocznicowy


Właśnie uświadomiłam sobie, że nie wrzuciłam zdjęć ani przepisu tegorovcznego tortu rocznicowego! A to już miesiąc opóźnienia. Zgroza! No ale wydarzenia ostatnich tygodni były na tyle intensywne, że wyleciało mi to z głowy.
Jednak tegoroczna rocznica ślubu była wyjątkowa - bo okrągła, już dziesiąta. Niestety, zdjęcia są bardzo kiepskiej jakości :(

Tort miętowy

Biszkopt:
4 jajka
1 szklanka mąki
0,5 szklanki cukru
łyżka octu
łyżka proszku do pieczenia
łyżka kakao

Białka oddzielić od żółtek, ubić na pianę, dodać cukier. Żółtka wymieszać z octem i proszkiem. Dodać do piany i powoli dosypywać mąkę.
Upiec 3 krążki. Po wystudzeniu każdy nasączyć herbatą miętową i posypać kakao.

Krem:
15 dg landrynek miętowych
2 łyżeczki żelatyny
0,25 litra śmietany tortowej 30 % np. łowickiej
serek mascarpone 250 g

Landrynki rozpuścić z małą ilością wody, ostudzić.
Żelatynę rozpuścić w małej ilości gorącej wody, ostudzić.
Śmietanę ubić, dodać serek, żelatynę i rozpuszczone landrynki.

Część masy odłożyć do dekoracji, pozostałą przełożyć nasączone blaty. Udekorować.
Ja dodałam do dekoracji kilka truskawek, bo akurat był na nie sezon ale nie komponowały się zbytnio smakowo, lepiej dodać jako dekorację coś z czekolady.



czwartek, 8 maja 2014

Pyszny i prosty murzynek



Szybkie, pyszne ciasto, kiedy mamy chęć na coś czekoladowego, słodkiego a nie chce nam się długo robić.
Przepis zaczerpnięty stąd.

Składniki:

2 szklanki mąki
1,5 szklanki cukru
1 kostka masła
4 łyżki kakao
3 jaja
3 łyżeczki proszku do pieczenia
zapach rumowy lub arakowy
1/3 szklanki wody
5 łyżek oleju
garść rodzynek
Cukier, margarynę, kakao, wodę rozpuścić. Wystudzić, odlać 1/2 szklanki na polewę.
Dodać do masy żółtka, mąkę, proszek, pianę z białek, olej i zapach i rodzynki.
Przelać do keksówki, piec do suchego patyczka w temperaturze 180 stopni.
Wyjąć z formy, wystudzić, polać polewą.




piątek, 21 lutego 2014

Kruche ciastka z krupczatki


Powalentynkowo, ale trudno, trzeba sobie osłodzić koniec zimy, której w tym roku prawie nie było. Dziś ciasteczka kruche. Moje ulubione kruche to z mąki krupczatki, wtedy są...jeszcze bardziej kruche ;)

Składniki:
0,5 kg mąki
30 dkg masła
15 dkg cukru
3-4 żółtka
szczypta soli
opcjonalnie: mak, orzechy

Składniki po prostu szybko zagnieść, można na tym etapie do całości lub części dosypać maku, włożyć do lodówki na pół godziny. Rozwałkować, wycinać kształty foremką. Posmarować roztrzepanym białkiem, posypać orzechami, cukrem. Piec w ok. 200 stopniach nie dłużej niż 10 - 15 minut, do lekkiego zrumienienia. Przepieczone są gorzkie.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Truskawkowo-tortowo-rocznicowo

Długo mnie nie było, wydarzenia zdrowotne powaliły mnie także psychicznie ale pomału wychodzę z dołka.
Miałam napisać fajny post o milkowych wydarzeniach ale zdjęcia robiłam komórką bo nie miałam aparatu a od tej komórki zaginął kabelek :( No nic, jak się znajdzie to uzupełnię choć nie będzie to już nius pierwszej świeżości.

Ale dziś optymistyczniej, bo kilka dni temu mieliśmy rocznicę ślubu i w związku z tym prezentuję tort śmietanowo-truskawkowy :)


Biszkopt:
8 jajek
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 płaskie łyżki proszku do pieczenia
2 łyżki octu

Białka ubić na pianę, dodać cukier. Żółtka wymieszać z proszkiem i octem, dodać do piany. Powoli wsypywać mąkę, wymieszać. Upiec w 180 stopniach. Ja zwykle dzielę na 3 części i piekę osobne blaty. Nasączyć herbatą z cytryną, można dodać ze 2 łyżki alkoholu jeśli dzieci nie będą go jadły.

0,5 l śmietany 36 %
kilka łyżek cukru pudru
2 galaretki truskawkowe
1 galaretka morelowa
ok. 30 dkg truskawek

Galaretkę morelową rozpuścić w półtorej szklanki wody, połowę tego odlać do kubka, resztę dodać do 2 galaretek truskawkowych rozpuszczonych w 3 szklankach wody.
Śmietanę ubić, dodać cukier i ostudzoną galaretkę morelową. Chodzi o to, żeby tę śmietanę czymś usztywnić ale jej nie zabarwić a galaretka morelowa jest bardzo neutralna i w smaku i kolorze.

Każdy blat posmarować śmietaną, ułożyć truskawki. Ostatni blat posmarować cienką warstwą śmietany, ułożyć truskawki, zalać tężejącą galaretką.
Boki tortu posmarować śmietaną i udekorować wierzch tortu.




Lekki, letni, odświętny smak.
Smacznego! :)



piątek, 15 marca 2013

Kokosek


Tak właśnie postanowiłam nazwać to co mi wyszło po gruntowej przeróbce pewnego przepisu, tak gruntownej, że już w niczym nie przypomina tamtego :) A wszystko przez to, że zachwyciła mnie ta posypka kokosowa i zainspirowała do zrobienia kokosa tematem wiodącym tego ciasta.
A zatem składniki:

Biszkopt:


6 jajek
1,5 szkl. mąki
3/4 szkl. cukru
1,5 łyżki proszku do pieczenia
1,5 łyżki octu
2 łyżki kakao 

Białka ubić, dodać cukier. Żółtka wymieszać z proszkiem i octem, wlać do białek, wymieszać, dodać mąkę i kakao. Piec ok. 20 minut w 180 stopniach. Po ostygnięciu przekroić na 2 części. 

Masa:
1 litr mleka
2 budynie śmietankowe z cukrem
1 masło
10 dkg wiórków kokosowych

Ugotować budyń, po ostygnięciu utrzeć go z masłem, dodać wiórki.

Biszkopt nasączyć 1 szklanką mleka (w wersji luksusowej z dodatkiem mleczka kokosowego).
Dolny blat posmarować powidłami (nie jest to konieczne ale fajnie orzeźwia smak tego ciasta) i nałożyć 3/4 masy, przykryć górnym blatem. Rozsmarować na nim pozostałą część masy.

Posypka:
2 łyżki masła
2 łyżki cukru
10 dkg wiórków kokosowych
 Na patelni zrumienić wiórki z dodatkiem masła i cukru, posypać ciasto.


 Dobry początek weekendu...? :)

A na koniec żonkile od męża na Dzień Kobiet - niby komunistyczne święta ale bardzo miłe, ja tam nie narzekam. Zwłaszcza gdy dostaję kwiaty w tak prześlicznym maleńkim wiaderku.



 
 
 

piątek, 21 grudnia 2012

Świąteczne pierniczki i coś jeszcze


Te nieforemne pierniki o dziwnych minach są naprawdę pyszne. Zazwyczaj były do tego ładne ale...w tym roku mały pomocnik skutecznie uniemożliwił mi pracę artystyczną. Tym niemniej polecam, choć uprzedzam z  góry, że to pierniki dla cierpliwych. Po pierwsze dlatego, że ciasto musi leżakować choć z miesiąc, a po drugie - jak się je już upiecze to trzeba silnej woli, by nie wyżreć od razu. Sposobem może być zrobienie od razu podwójnej porcji, choć i z jednej wychodzi ich mnóstwo, mi zajęły 2 4-kilogramowe wiadra po śledziach ;-)
A oto przepis, zaczerpnięty w swym oryginale z tego forum:

Pierniczki Silije


1 kg mąki (25 % żytniej chlebowej)
1/2 litra miodu
2 szklanki cukru
1 kostka smalcu lub masła (ja używam masła)
1/2 szklanki mleka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
3 jajka
szczypta soli
2 torebki gotowej przyprawy do pierników Kotanyi

W dużym rondlu na małym ogniu rozpuszczamy miód, smalec lub masło i cukier na jednolitą masę i czekamy.
Kiedy ostygnie dodajemy mieszając i ugniatając rękami mąkę, jajka, sodę rozpuszczoną w chłodnym mleku, szczyptę soli oraz przyprawy.
Zagniatamy na jednolitą masę, odklejamy ręce  po czym miskę okrywamy ręcznikiem i folią, ale nie
całkiem szczelnie i stawiamy w chłodnym miejscu (balkon, lodówka) na 4-5 tygodni.
Przed świętami wałkujemy ciasto, niezbyt cienko, bo będzie twarde i wycinamy wzory. Pieczemy 10-15 minut w 170 stopniach, do zarumienienia, czas zależy od grubości i wielkości pierniczka, wyjmujemy i jak ostygną możemy polukrować lub ozdobić pisakami cukrowymi.
Potem układamy w pojemnikach a  między nich wkładamy cząstki jabłka ze skórką - by zmiękły.

Ponieważ, jak pisałam, miałam 2-letniego pomocnika, niektóre pierniczki przyjęły dość nietypowe kształty.



Na koniec pochwalę się pięknymi bombkami, które dostałam od koleżanki, która niestety nie ma bloga a powinna!




Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia, by wszelkie troski odeszły na zawsze a świąteczna atmosfera zostawiła trwałe ślady w Waszych sercach.

piątek, 7 września 2012

Jabłka pod kruszonką


Mogłabym napisać "crumble jabłkowe" ale nie lubię obcych nazw, kiedy mamy własne. Bo to po prostu właśnie kruszonka.
Przepis na to jest genialnie prosty i szybko można wyczarować pyszny niedzielny deser.
Potrzebujemy:
4-5 jabłek
1 szklankę mąki
pół szklanki cukru
0,5 kostki masła lub margaryny
łyżeczkę cynamonu

Jabłka obieramy, kroimy na ósemki lub kawałki, układamy w wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką formie żaroodpornej. Posypujemy cynamonem i - jeśli jabłka są kwaśne - cukrem. Z reszty składników robimy kruszonkę, posypujemy nią jabłka. Pieczemy ok. pół godziny w temperaturze 180-200 stopni.
Pyszne jeszcze ciepłe ale i po wystygnięciu, choć wtedy już zwykle niewiele zostaje.