wtorek, 4 sierpnia 2015

Tort miętowy

Oczywiście rocznicowy ale bardzo prosty, no aż za prosty jak na taką rocznicę ślubu ;-)



Biszkopt tym razem jasny:
6 jajek
3/4 szkl. cukru
1,5 szkl.mąki
1,5 łyżki proszku do pieczenia
1,5 łyżki octu

Białka ubić, dodać cukier. Żółtka wymieszać z proszkiem i octem, dodać do białek. Pomału dodawać mąkę. Upiec 3 okrągłe placki. Zimne nasączyć herbatą miętową lub po prostu miętą z dodatkiem 2 łyżek alkoholu.

Masa:
0,5 l śmietanki kremówki (u mnie Łowicka 36 %)
opakowanie 150 g landrynek miętowych
3 łyżeczki żelatyny

Landrynki rozpuścić w niewielkiej ilości wody. Żelatynę też rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody.
Ubić kremówkę, dodać landrynki i żelatynę. W razie potrzeby dosłodzić cukrem pudrem, ale to zależy od cukierków i upodobań kosumentów torta :)

Placki przełożyć masą i udekorować dowolnie.

wtorek, 30 czerwca 2015

Truskawki pod kruszonką

Banalnie prosty deser, akurat w sezonie truskawkowym. Truskawki umyć i ułożyć w nasmarowanej szklanej formie. Zrobić kruszonkę z pół szklanki cukru, 1 szklanki mąki (można pół na pół z pełnoziarnistą) i pół kostki masła. Truskawki posypać kruszonką i zapiec przez 20 minut w 170 stopniach. Pyszne na ciepło i na zimno.

czwartek, 2 kwietnia 2015

Książka w marcu 2015

Chyba teraz już co miesiąc będzie jedna, ale dobre i to :)
Dziś chciałam polecić książkę niezwykłą. Nie powieść, raczej dokument. Sięgnęłam po nią przypadkiem w bibliotece, bo stała na samym środku (dosłownie:)). Złożona z historii poszczególnych osób opowieść o bombie atomowej - fascynująca i przerażająca momentami. Warta poznania!

Denise Kiernan "Dziewczyny atomowe"  - Oak Ridge - miejsce, którego nie było na mapie i którego mieszkańcy nie wiedzieli co robią - nie tylko inni, ale i oni sami! Niesamowita historia produkcji pierwszej bomby atomowej, opowiedziana z perspektywy kobiet, które były pracownikami tajnych, wojennych zakładów. Chcąc pomóc w zakończeniu II wojny światowej przyjechały do pracy w fabryce i zamieszkały w barakach i domach z dykty, pracując na zmiany i zachowując całkowite milczenie o swojej pracy. Wszystko zmieniło się 6 sierpnia 1945 roku, kiedy na Hiroszimę spadła bomba atomowa. Wstrząśnięci mieszkańcy Oak Ridge dopiero dowiedzieli się nad czym pracowali przez ostatnie kilka lat. Fascynująca opowieść o codziennych o smutkach, radościach, problemach i trudnościach społeczności powstałej na użytek jednego zadania a przetrwałej przez kilkadziesiąt lat.

Ocena 6/6
Kategoria - dokument historyczny

piątek, 27 marca 2015

Razowe pierogi z zieloną soczewicą


0,5 kg mąki pszennej "zwykłej" i 0,5 kg mąki pszennej razowej
1-2 jajka
0,5 kg zielonej soczewicy
2 cebule
olej, sól, pieprz, pieprz ziołowy

Soczewicę ugotować, dodać przyprawy i przesmażone posiekane cebule, dokładnie wymieszać.
Do obu mąk dodać jajka, sól i tyle letniej wody by ciasto było elastyczne. Wałkować placki i wycinać kółka, dając na środek tyle farszu, by nie "uciekał". Zlepiać i wrzucać na osolony wrzątek.
Podawać z cebulką lub odsmażone, z surówką i barszczykiem.
Uwaga! Te pierogi są twardsze niż zwykłe, ale niech to Was nie zraża, dzięki dodatkowi mąki razowej są zdrowsze :)

wtorek, 24 marca 2015

Kotlety z soczewicy


Niezmiernie proste w wykonaniu i mega zdrowe :) Bezglutenowe i bezjajeczne.

2 szklanki czerwonej soczewicy
2 szklanki płatków owsianych
1 cebula
sól, pieprz, curry, kolendra, olej, otręby owsiane

Soczewicę ugotować z dodatkiem liścia laurowego (potem go wyjąć), ostudzić. Płatki owsiane zalać niewielką ilością gorącej wody i zostawić na 15 minut.
Cebulę posiekać i przesmażyć na oleju. Wymieszać wszystko razem, dodając przyprawy. Obtaczać w otrębach i smażyć.
Podawać z surówkami, sosem pieczarkowym itd.


czwartek, 19 marca 2015

Pasztet z soczewicy i pieczarek



20 dkg czerwonej soczewicy
30-40 dkg pieczarek
duża cebula
1 jajko
sól, pieprz ziołowy, oregano
bułka tarta, olej

Soczewicę ugotować. Cebulę i pieczarki pokroić i poddusić na oleju. Wystudzić, dodać przyprawy, jajko i trochę tartej bułki, ale nie za dużo, bo pasztet będzie twardy i suchy. Piec ok. 40-50 minut w temperaturze 200 stopni.

Książki w styczniu i lutym 2015

Ciężko, oj, ciężko się czyta z dwoma maluchami w domu, toteż w tym roku zapisałam się na Wyzwanie czytelnicze 12 książek/2015 na granice.pl. W tamtym roku było to 26 a i tak dołączyłam dopiero w lipcu. No ale nic, coś tam czytam.

1) Philippa Gregory  "Dwie królowe" - jak zwykle mistrzowsko napisana powieść o żonach Henryka VIII - Annie Kliwijskiej i Katarzynie Howard. Tym razem straszliwy monarcha traci zainteresowanie młodą żoną już po pół roku, więc...nadaje jej status siostry i bezkarnie poślubia młodą Katarzynę. Powieść o tym jak zmienne i niepewne są względy Henryka VIII i jak w mgnieniu oka można przejść od chwały do całkowitego upadku.

Ocena 6/6
Kategoria: Historyczne

2 Philippa Gregory "Dom cudzych marzeń" - Mistrzyni powieści historycznej tym razem zaskakuje akcją powieści współczesnej, jakiej nie powstydziłby się niezły kryminał. Ruth, cicha i spokojna synowa "cudownych" teściów potulnie zgadza się na wszystkie ich pomysły, nawet gdy dotyczą one osobistych spraw jej małżeństwa. Nie uświadamiając sobie jak destrukcyjny ma to wpływ na jej życie, żyje wciąż w cieniu i pod dyktando rodziców męża, którzy "zagłaskują na śmierć". Jednak  wszystkie emocje zgromadzone przez kilka lat małżeństwa doprowadzają w końcu do wybuchu, którego efektem jest nieoczekiwany finał.

Ocena 6/6
Kategoria: Obyczajowe